0

Nakolanniki IXS Flow – czy cena czyni cuda?

No cóż, cena grubo powyżej 300zł za nakolanniki do enduro i all mountain to sporo, więc można mieć nadzieję, że recenzowany sprzęt zasłuży sobie na pochwały wysoką jakością. Czy tak jest w rzeczywistości? Zaraz się przekonamy.

Wygląd i wykonanie

Wygląd to oczywiście rzecz gustu, ale jednolity szary kolor w połączeniu z czarnymi napisami naprawdę przypadł mi do gustu. Taki minimalizm jest miłą odmianą od mocno kontrastowych lub kolorowych niczym choinka ubrań i ochraniaczy, które można spotkać w sklepach czy na trasach rowerowych. Dodatkową nieoczekiwaną zaletą jest mniejsza widoczność brudu i pozostałości potu, niż ma to miejsce na przykład na czarnym materiale.

Jeśli natomiast mowa o jakości wykonania, to również jest bardzo dobrze. Zarówno materiał jak i szwy są porządnie wykonane i nawet po dłuższym użytkowaniu pozostają w dobrym stanie. Moje obawy budziła w szczególności górna część ochraniacza, w której nie zamontowano opaski na rzep. Bałem się, że po pewnym czasie materiał się rozciągnie i ochraniacz przestanie prawidłowo leżeć na nodze. Na szczęście podczas kilkumiesięcznego użytkowania nic takiego się nie wydarzyło.

Nakolanniki IXS Flow

Na rzepach znajduje się oznaczenie nóg (lewa, prawa) i niestety nie jest to najbardziej fortunne umiejscowienie owych oznaczeń. Prościej byłoby zastosować wszywki o różnych kolorach. To jednak tylko szczegół. Ważniejsza jest sama jakość rzepów i tu także nie mam nic do zarzucenia.

Oznaczenie nóg w ochraniaczach IXS Flow

Osobna sprawa to materiał, którym obszyte są wkładki. Różni się od reszty i sprawia wrażenie naprawdę mocnego. Zresztą zdążył już zaliczyć u mnie parę lżejszych gleb i póki co wygląda jak nowy. Niestety jakkolwiek mocna nie byłaby to tkanina, to wciąż tylko tkanina i mam wrażenie, że raczej nie przeżyje w nienaruszonym stanie spotkania z ostrzejszymi kamieniami czy dłuższego ślizgu po szutrze. Jeśli w przyszłości zaliczę podobną glebę, nie omieszkam zaktualizować wpisu 🙂

Wzmocniona tkanina pokrywająca wkładki od zewnętrznej strony

Wygoda i dopasowanie, czyli Xmatter w akcji

XmatterTM to rodzaj wkładki, którą firma IXS stosuje w swoich ochraniaczach. Według producenta materiał jest oczywiście super, hiper, duper itd. Mnie interesowały w nim jedynie dwie rzeczy: czy ochroni moje kolano w razie upadku i czy jest przewiewny.

Porządnego upadku (na szczęście) póki co nie zaliczyłem, ale podczas testów w domu, czyli celowym upadaniu na kolano oraz podczas kilku upadków w terenie ochraniacze IXS sprawowały się całkiem dobrze. Cały czas pozostawały na swoim miejscu, a podczas uderzenia nie odczuwałem nadmiernego obciążenia kolan. Mimo wszystko psychika podpowiada mi, że to wciąż tylko lekkie nakolanniki do enduro i mocny upadek mogłyby przyjąć gorzej niż typowe ochraniacze DH wykonane z tworzywa.

W odróżnieniu jednak od ochraniaczy z tworzywa, IXS Flow mają elastyczną wkładkę z otworami, która nie dość, że dobrze układa się na nodze, to jeszcze pozwala na świetną wentylację. W tym procesie pomaga również fakt, że tylna część nakolanników wykonana jest w całości z siatki. Podczas użytkowania nakolanników ani razu nie musiałem ich spuszczać do kostek podczas dłuższych postojów czy podjazdów.

Siatka z tyłu ochraniacza

Jeśli zaś idzie o dopasowanie do nogi, to ochraniacz trzyma się jej całkiem dobrze i to nawet pomimo silnego owłosienia, które mi się przytrafiło 🙂 W górnej części brak jest co prawda ściągacza z rzepem, a za trzymanie odpowiada centymetrowej szerokości silikonowy pasek, ale o dziwo nie przestaje on działać nawet na spoconej nodze.

Silikonowy pasek podtrzymujący ochraniacz na nodze

Do tej pory były same pochwały ochraniaczy IXS, ale w tym miejscu objawia się ich główna wada – brak opaski z rzepem w górnej części. Jak już wspomniałem trzymanie jest naprawdę dobre, ale po dłuższej jeździe mięśnie puchną i wtedy ochraniacze zaczynają się lekko wrzynać w nogi. Rzep można by poluzować, ale w tym przypadku pozostaje jedynie cierpliwie znosić niewygodę i to pomimo prawidłowo dobranego rozmiaru ochraniacza. Na szczęście cała reszta nakolannika, czyli wszystko poniżej silikonowej opaski leży już jak ulał.

Czyszczenie

Tu pojawia się kolejna wada ochraniacza – brak wyjmowanych wkładów. Pobieżne mycie po wycieczce to nie problem, bo materiał dość latwo daje się pozbawić brudu, ale jeśli chcielibyśmy wrzucić ochrniacze do pralki, to mocno się zdziwimy, bo wkładek Xmatter nie da się wyciągnąć. Zresztą nawet na metce widnieje informacja, że producent nie dopuszcza możliwości prania nakolanników w pralce. Szkoda. Na szczęście w nowszej wersji, czyli modelu IXS Flow Evo+ problem wkładek został wyeliminowany i teraz przed włożeniem do pralki można je normalnie wyciągnąć.

Wewnętrzna strona nakolanników i brak otworu do wyjęcia wkładki

Waga

Co to dużo pisać – nakolanniki są lekkie i to naprawdę czuć podczas jazdy.

Nakolanniki IXS Flow – waga

Podsumowanie

Warto czy nie warto zapłacić ponad 300zł za nakolanniki od IXS? Zdecydowanie warto! Wady, choć istnieją, nie są nadmiernie dokuczliwe, a lista zalet, z doskonałą wentylacją na czele, zdecydowanie przemawia na korzyść IXS Flow. Polecam je zarówno do rekreacyjnej jazdy po lesie jak i all mountain czy lekkiego enduro. Jedynie wielbiciele bike parków i DH powinni rozejrzeć się za czymś mocniejszym wykonanym z tworzywa i chroniącym piszczele.

Zalety:

  • znakomita wentylacja
  • jakość wykonania na bardzo wysokim poziomie
  • materiał nie ulega rozciągnięciu nawet po dłuższym użytkowaniu
  • nie zsuwają się z nogi podczas upadku
  • dobre dopasowanie do nogi umożliwiające zakładanie ochraniaczy pod długie spodnie
  • nie ocierają pod kolanem ani nie przeszkadzają w pedałowaniu
  • bardzo dobre trzymanie dzięki silikonowym paskom, ale…

Wady:

  • …również lekki dyskomfort po dłuższej jeździe, z powodu braku górnej opaski z rzepem
  • brak wyciąganych wkładek i miżliwości prania w pralce
  • mało czytelne oznaczenia nóg (lewa, prawa)
  • wydaje się, że materiał nie przeżyje większej gleby

Konkurencyjne modele:

(Przeczytano 153 razy, 1 dzisiaj)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.