0

Test lekkiego mostka enduro Specialized Mountain

Kolejny sezon, kolejny mostek 🙂 Tym razem Spcialized Mountain Stem dedykowany do jazdy zarówno XC jak i enduro.

Firma Specialized przez długi czas kojarzyła mi się z marką premium, w której wysoką cenę płaci się głównie za naklejkę, a konkurencja jest w stanie zaoferować o wiele atrakcyjniejsze produkty, zwłaszcza w relacji jakość/cena. Ta sytuacja zmieniła się diametralnie odkąd miałem okazję pojeździć Stumpjumper’em, a następnie Epic’iem znajomego (oba jeszcze na kołach 26″). Szybko zmieniłem zdanie na temat produktów Speca i teraz sam mam swojego Stumpjumper’a, na którym, pomimo upływu lat, bardzo lubię jeździć. O rowerach pogadamy jednak innym razem, dziś będzie o mostku.

Pierwsze miłe zaskoczenie to cena: nówka sztuka za 129zł w autoryzowanym sklepie to niezła okazja. Po drugie: waga. 139g to może nie rekord świata, ale jak na mostek o długości 90mm dedykowany do enduro jest naprawdę dobrze. Poniżej garść pozostałych informacji technicznych:

  • dostępne długości: 60, 75, 90, 105mm
  • kolor: jedyny słuszny czarny mat 🙂
  • kąt wzniosu: 6°
  • szerokość płytki mocującej kierownicę: 42mm
  • średnica mocowania kierownicy: 31,8mm

Jak mostek sprawuje się w codziennym użytkowaniu? Jednym słowem: świetnie! Kierownica siedzi pewnie, nic nie trzeszczy ani się nie luzuje, a możliwość obrócenia mostka pozwala dostosować pozycję pod swoje wymagania. Szkoda, że Specialized nie zastosował tutaj patentu z tuleją mimośrodową zwiększającą możliwość regulacji. W ogóle szkoda, że firma nie stosuje już tego patentu w nowych rowerach, bo było to naprawdę wygodne rozwiązanie.

Powodów do zmartwień nie ma również w kwestii sztywności mostka. Jest ona wystarczająca, choć nie tak duża jak w opisywanym jakiś czas temu XLC ST-M25.

Jeśli chodzi o powłokę lakierniczą, to jest jedynie przyzwoicie i choć odpryski nie występują, to jednak po pewnym czasie w moim egzemplarzu zaczęły pojawiać się przetarcia. W jeździe to nie przeszkadza, ale godzi w estetykę sprzętu.

Jeszcze jedna wada, o której należy wspomnieć – średnica mocowania kierownicy 31,8mm powinna być wystarczająca do niemal każdego zastosowania, ale w dobie coraz popularniejszej średnicy 35mm Spec mógłby wprowadzić obsługę także i tego standardu. Do pełni szczęścia przydałyby się także dwie dodatkowe długości – 40 oraz 50mm, wtedy mielibyśmy mostek prawie doskonały.

Podsumowanie

Niby Spec, niby premium, niby drogi, ale moje doświadczenia pokazują, że to właśnie Specialized Mountain Stem jest niespodziewanym zwycięzcą w kategori jakość/cena!

(Przeczytano 116 razy, 1 dzisiaj)

KATI

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.