0

Kask Bell Super 2R – nieprzyjemna aktualizacja

Dawno temu opisywałem kask Bell Super 2R. Obecnie w sklepach dostępna jest jego nowsza wersja, ale tym razem nie podchodzę do jej zakupu tak entuzjastycznie. Po pierwsze na rynku dostępne są już inne ciekawe propozycje, po drugie miałem okazję przetestować działanie kasku w praktyce i to od strony, do której został zaprojektowany…

Rzecz miała miejsce w jednym z bike park’ów. Spokojny rozbieg, skok na poduszkę (sic!), po raz pierwszy, po raz drugi i… trzask! Upadek był lekki. Ot, po prostu wylądowałem na poduszce, a potem przewróciłem się na bok i właśnie podczas tego przewrotu stuknąłem kaskiem o coś twardego, chyba kierownicę. Bell Super 2R nie wytrzymał i wyzionął ducha. Najbardziej ucierpiał plastikowy mechanizm regulacji oraz wewnętrzna część skorupy. Pękniecia, choć niewielkie, dyskwalifikują kask z dalszego użytkowania.

Po dokładniejszych oględzinach znalazłem również małe wgniecenie w plastikowej osłonie skorupy. Jak takie „niepozorne coś” mogło spowodować pęknięcie kasku!?

Na początku byłem wściekły. Kilka stów właśnie poszło się bujać. Potem przyszła chwila zastanowienia… może uderzenie nie było wcale tak lekkie jak mi się z początku wydawało? Lądowanie na poduszce potrafi zafałszować odczucia podczas upadku. Na domiar złego właśnie zaczynała mnie boleć głowa, więc coś jednak było na rzeczy… Niestety warunki testu nie były w żaden sposób kontrolowane, więc raczej nie dowiem się czy inny kask w tej samej sytuacji zachowałby się podobnie lub lepiej. Koniec końców kask Bell Super 2R się nie zsunął, zamortyzował uderzenie, a moja głowa pozostała cała, więc jednak spełnił swoje główne zadanie!

Czy jednak moje doświadczenia pozwalają stwierdzić, że kupiłbym ten kask ponownie? Raczej nie! W bike park’u i tak używam już pełnoprawnego fullface’a, a do jazdy all mountain i enduro potrzebuję czegoś wygodniejszego niż Bell Super 2R. Kroplą, która przelała czarę goryczy było jednak zachowanie producenta kasku. Poprzednim razem pisałem, że firma Bell oferuje specjalny program, w ramach którego po oddaniu swojego starego uszkodzonego kasku dostajemy zniżkę na zakup nowego. Taa, dostajemy, ale tylko w przypadku gdy jesteśmy mieszkańcami Włoch, Czech lub kilku innych europejskich krajów, ale na pewno nie Polski! Wielka szkoda i wielki minus dla producenta oraz dystrybutorów sprzętu. Cóż, może chociaż moje doświadczenia posłużą innym do ponownego przemyślenia zakupu kasku Bell Super 2R.

(Przeczytano 98 razy, 1 dzisiaj)

KATI

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.