0

Kask Bell Super 2R – prawie fullface

Dostępna jest aktualizacja tego artykułu >> czytaj więcej

Rowerowe enduro mocno wyewoluowało w ostatnich latach, a wraz z nim zmienił się także sprzęt, w tym kaski. Zwykły orzeszek już nie wystarcza, a fullface jest za ciężki i słabo wentylowany, co daje się we znaki zwłaszcza na podjazdach. W odpowiedzi na nowe potrzeby powstał kask Bell Super 2R, czyli fullface z odpinaną szczęką.

Sama koncepcja nie jest jednak nowa. Już wiele lat temu firmy takie jak Giro, Met czy Casco wprowadziły podobne modele na rynek. Firma Bell wyprodukowała jednak pierwszy kask „prawie fullface”, który wreszcie jest naprawdę dobry i rozwiązuje wiele problemów poprzedników.

Kask Bell Super 2R

Budowa i jakość wykonania

Pierwsze co rzuca się w oczy, a raczej w ręce, to niska waga kasku (patrz zdjęcia poniżej). Kaski innych firm również były i są lekkie, więc nie jest to żadna innowacja, ale w przypadku Bell’a niska waga nie przekłada się na poczucie delikatności. Trzymając kask ma się wrażenie obcowania z naprawdę dobrze wykonanym produktem, który posiada realne szanse aby ochronić głowę i szczękę w razie upadku. Skorupa, wkładka MIPS, mocowanie szczęki i gąbki – wszystko to wykonane jest porządnie i nie pozostawia wiele do życzenia. Pewne uwagi można mieć jedynie do pasków mocujących, które trzeba często podciągać, kiepskiej gumki podtrzymującej nadmiar zwisającego paska czy zastosowania zwykłego zatrzasku zamiast zapięcia zapadkowego. Są to jednak drobne niedoskonałości, które nie przyćmiewają zalet kasku.

Kask Bell Super 2R – waga skorupy

Kask Bell Super 2R – waga szczęki

Użytkowanie i wygoda

Gdybym miał kupić kask z odkręcaną szczęką, wolałbym wydać kasę na zwykłego fullface’a, w którym szczęka przymocowana jest na stałe.

Przejdźmy do największej zalety kasku – odpinanej szczęki. W kaskach Giro i Met zdejmowanie szczęki odbywa się poprzez odkręcenie śrub, co zajmuje sporo czasu i jest mocno upierdliwe. Właściwie, gdybym miał kupić kask z odkręcaną szczęką, wolałbym wydać kasę na zwykłego fullface’a, w którym szczęka przymocowana jest na stałe – wyszłoby taniej, a różnicy w użytkowaniu i tak bym nie zauważył. Casco Viper posiada co prawda mocowanie szczęki „na klik”, ale ani kask, ani szczęka nie wyglądają na tyle solidnie aby wzbudzić moje zaufanie. Bell natomiast podszedł do tematu nieco inaczej tworząc solidną skorupę, do której szczęka mocowana jest za pomocą 2 bocznych zatrzasków i 1 dodatkowego z tyłu. W praktyce pozwala to na szybkie i łatwe zakładanie i odpinanie szczęki bez konieczności ściągania kasku z głowy. Również samo mocowanie jest zrobione na tyle porządnie, że powinno wytrzymać bezpośredni strzał o dość sporej sile, o czym miała okazję przekonać się ta rowerzystka.

Wentylacja także jest mocną stroną Bell’a. Zwykłe fullface’y mają dużo gorszą przewiewność, a tu znajdziemy aż 33 otwory wentylacyjne! – 23 w kasku, 6 w szczęce i 4 w daszku. Brawo!

Ech, te wkładki…

Na szczęście wkładki da się całkowicie odkleić, chociaż producent nie zaleca takiego działania. Kask pasuje wtedy jak ulał.

Nie wszystko w tym kasku jest jednak takie kolorowe. Największy problem może sprawić wybór odpowiedniego rozmiaru. Mam 57cm obwodu głowy, więc kask w rozmiarze M (55-59cm) powinien pasować idealnie, ale okazuje się, że jest do bani. Dlaczego? Ponieważ posiada wewnątrz dodatkowe wkładki z twardej pianki, które mają za zadanie zwiększyć grubość skorupy w miejscach gdzie znajdują się wgłębienia na zaczepy szczęki. Z początku myślałem, że pianka się wyrobi, ale tak się nie stało, a głowa wciąż bolała i to już po kilkunastu minutach jazdy. Na szczęście wkładki da się całkowicie odkleić, chociaż producent nie zaleca takiego działania. Kask pasuje wtedy jak ulał. Po pewnym czasie zastosowałem jednak inne rozwiązanie polegające na zwężeniu grubości pianek o połowę. Teraz jest nieco ciaśniej, ale bardziej stabilnie zwłaszcza w płaszczyźnie bocznej. Operację zwężenia pianek można wykonać dobrze naostrzonym nożem kuchennym, ale ponownie należy zaznaczyć, że producent nie zaleca takiego działania. Każdy przeprowadza więc tę zmianę na własną rękę!

Kask Bell Super 2R - wkładka

Kask Bell SUper 2R – przeróbka wkładki

Podsumowanie:

Pomimo wad Bell Super 2R to póki co najlepszy kask z odpinaną szczęką z jakim miałem do czynienia. Zdecydowanie go polecam! Warto jednak śledzić sytuację na rynku rowerowym, bo firma Uvex zapowiedziała wprowadzenie do sprzedaży kasku Jakkyl HDE, który również posiada łatwo odpinaną szczękę i trochę niższą cenę. Niestety w momencie publikowania tego artykułu kask nadal jest niedostępny ani w kraju, ani za granicą, a jego premiera została już raz przesunięta i nie wiadomo czy uda się dotrzymać kolejnego planowanego terminu wejścia na rynek (wrzesień 2016).

Kask Bell Super 2R

Zalety:

  • bardzo dobra ochrona głowy i szczęki
  • wentylacja
  • szybki montaż i demontaż szczęki bez konieczności zdejmowania kasku
  • jakość wykonania
  • dołączone mocowanie kamery GoPro
  • niska waga

Wady:

  • piankowe wkładki, które utrudniają dopasowanie kasku do głowy
  • luzujące się paski
  • zwykły zatrzask zamiast zapadkowego
  • wysoka cena
Dostępna jest aktualizacja tego artykułu >> czytaj więcej

Podobne produkty:

(Przeczytano 1 525 razy, 1 dzisiaj)

KATI

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.